Rodzina w ruchu

Rodzina w ruchu

blog aktywnej rodzinki

Listopadowa wycieczka na Rotundę w Beskidzie Niskim

W listopadzie dni są coraz krótsze. Pogoda nie zawsze nastraja do wyjścia…na zewnątrz ;). Warto jednak zaplanować krótką wycieczkę, spacer i zobaczyć co przyroda oferuje nam w listopadzie. A przyroda ma naprawdę dużo do zaoferowania  o każdej porze roku.

My tym razem wybraliśmy się w zachodnią część Beskidu Niskiego. Dzisiaj zabieramy Was na Rotundę. Szlak, którym idziemy jest wymagający – strome i żmudne podejście. Jednak nasz 5 latek szedł samodzielnie, a naszej 3 letniej turystce pomagaliśmy jak zachodziła taka potrzeba.

Samochód zostawiamy przy czerwonym szlaku w Regietowie (i początek malowniczej trasy doliną Regetówki). Wędrujemy czerwonym szlakiem (Główny Szlak Beskidzki) i czarnym szlakiem tematycznym (historycznym). Mijamy tablice edukacyjne Nadleśnictwa Łosie – Jak powstaje las, grzyby niejadalne, grzyby jadalne. To doskonały moment by utrwalić podstawowe wiadomości o grzybach. Dzieciom się podobało. Zaraz po przejściu nad Regetówką, po prawej stronie ukazuje się nam baza namiotowa prowadzona przez Studenckie Koło Przewodników Beskidzkich w Warszawie. Baza jest czynna w okresie wakacji (lipiec, sierpień).

Zaraz za bazą szlak skręca ostro w prawo. Teraz czeka nas podejście na sam szczyt.

Po drodze wyprzedza nas kilkanaście turystów – nie wszędzie w Beskidzie Niskim jesteśmy sami 😉

Po około godzinie marszu docieramy na szczyt. Naszym oczom ukazuje się pięć efektownych wież pokrytych gontem. Na Rotundzie znajduje się odbudowany w 2016 roku cmentarz nr 51 z I wojny światowej. Cmentarz został zaprojektowany przez znanego słowackiego architekta Duszana Jurkowicza.

Wracamy tą samą drogą. Dla dzieci jest łatwiej bo cały czas z górki :). Na Rotundę warto wybrać się o każdej porze roku. Polecamy również w zimie!

 

 

 

 

 

 

 

 

Wspinaczka na Granatach

Oprócz wspólnych rodzinnych wypadów zdarzy się czasem, że rodzice znajdą czas na wypad we dwoje :). Oboje kochamy nasze najpiękniejsze góry, więc jeżeli tylko mamy wystarczającą ilość czasu do dyspozycji i pogoda sprzyja, cel jest …

Uzdrowiskowe wspinanie

Też tak macie, że szukacie skały, która będzie spełniać Wasze oczekiwania pod każdym względem? Po pierwsze dobra jakość skały, ciekawe wspinanie i ładne linie. Po drugie, a może i ważniejsze, skała (z warunkami obok) do …

Weekend w Tatrach z dziećmi – tatrzańskie dolinki

Wprawdzie ukazał się ostatnio nasz artykuł o tatrzańskich dolinach z niemowlakiem na Portalu Górskim tutaj, ale chcieliśmy się z Wami podzielić wrażeniami z weekendowego wyjazdu. Pogoda jak najbardziej dopisała. Było ciepło, słonecznie i nawet burze poczekały …

Rudawy Janowickie z przedszkolakami

W Rudawach Janowickich wspinamy się od kilku lat. Jak poradziliśmy sobie, wspinając się z niemowlakiem znajdziecie tutaj: Rudawy Janowickie nasza wspinaczkowa miłość. Część I i Rudawy Janowickie nasza wspinaczkowa miłość. Część II  . Kilka słów …

Przedszkolak zaczyna się wspinać

Czy nie jest tak, że marzymy by nasze dzieci uprawiały ten sam sport co my? Ba, może nawet po cichu myślimy, żeby osiągały w tej dziedzinie sukcesy? Przecież chcemy zarażać PASJĄ… Tylko nasze „pragnienia” mogą …

Wspinaczka z przedszkolakami

Czas idzie do przodu, dzieci rosną, a my wciąż się wspinamy 🙂 Jak pogodzić wspinaczkę z małymi dziećmi? O tym jak wspinać się z niemowlakiem piszemy tutaj: Jura –  Wspinaczka z niemowlakiem,  Wspinaczka z niemowlakiem …

Wózkiem w góry

Niedawno urodziłaś? Twoja pociecha ma kilka miesięcy i więcej? Chusta to nie jest to co lubisz? Masz problemy z kręgosłupem i noszenie dziecka w nosidle turystycznym nie wchodzi w grę? Chcesz się wybrać w góry? …