Jak to z Babiej Góry zrobiła się Polica (1369 m n.p.m.)

6 października wyjeżdżaliśmy w kierunku Zawoi z zamiarem zdobycia Babiej Góry. Wiedzieliśmy, że w tym dniu odbywa się Memoriał Wojtka Kozuba, ale myśleliśmy że nas to ominie ;). Przyjazd na przełęcz Krowiarki rozwiał nasze wszelkie wątpliwości. Nie było nawet miejsca, żeby się zatrzymać. Postanowiliśmy więc zjechać na dół i zatrzymać się przy dolnej stacji kolejki na Mosorny Groń. Towarzyszyła nam zaprzyjaźniona rodzina, również z trójką dzieci.

Dzień zapowiadał się na słoneczny, ciepły i taki był do zachodu słońce. Dla nas było to odmiana po śnieżycy, w której wędrowaliśmy tydzień temu na Białe Stawy.

Rozpoczęliśmy mozolne podejście wzdłuż wyciągu krzesełkowego na Mosorny Groń. Szybko się rozgrzaliśmy. Na górze zatrzymaliśmy się na chwilę, po czym udaliśmy się żółtym szlakiem na Cyl Hali Śmietanowej. Dzieci świetnie się bawiły i dogadywały ze sobą. Doskonale dawały sobie radę na dość wymagającym i stromym podejściu na Cyl Hali Śmietanowej. Nagrodą był piękny widok na Babią Górę, którą nie przysłaniała żadna chmurka. Tego dnia była wysoka przejrzystość powietrza.

Po krótkim odpoczynku wędrowaliśmy dalej, czerwonym głównym szlakiem beskidzkim. Przed samym szczytem Policy zatrzymaliśmy się w miejscu upamiętniającym katastrofę lotniczą z 1969 roku. W wypadku zginął m.in. znany polski profesor i językoznawca Zenon Klemensiewicz. Na szczycie Policy czeka na nas piękny widok na Tatry. Dalej wędrujemy czerwonym szlakiem do schroniska PTTK na Hali Krupowej. W schronisku odpoczywamy i jemy obiad.

Do samochodu wracamy zielonym szlakiem trawersującym szczyt Policy. Następnie żółtym na Mosorny Groń i dalej wzdłuż wyciągu. Na parkingu jesteśmy późnym wieczorem. Dzieci są zmęczone, ale szczęśliwe :), my… też 🙂

Ogólne dane:

Dystans – 18,7 km

Suma podejść – 1113 m

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *