Dolina Jaworowa – Polana pod Muraniem

W piątek wieczorem (2.06.) udaliśmy się do Jurgowa do pensjonatu „Domek przy Hawraniu”, by nazajutrz wyruszyć na wycieczkę.

Słoneczny, sobotni poranek zachęcał do wyjścia w góry Pogoda jak najbardziej dopisała.

Granicę państwa przekraczaliśmy w Jurgowie. Naszym oczom ukazały się ściany Tatr bielskich. Ten widok zawsze zapiera dech w piersiach. Dojechaliśmy do Tatrzańskiej Jaworzyny.

W Tatrach słowackich szlaki powyżej schronisk są zamknięte do 15 czerwca. W przypadku Doliny Jaworowej możemy dojść do leśniczówki pod Muraniem.

Czy przez to na szlaku było mało turystów? Nas zaskoczył fakt, że przy wejściu do Doliny Jaworowej było niewiele  samochodów. Coś dla miłośników spokojnych wędrówek.

Od niedawna szlak z Tatrzańskiej Jaworzyny do Polany pod Muraniem jest wyasfaltowany. Idąc niebieskim szlakiem wzdłuż potoku Javorinka, nie ma eksponowanego terenu. Dzięki czemu szlak jest dla każdego. Po drodze znajdziemy łagodne zejścia do rzeki. Nasze dzieci uwielbiają wodę i kamienie.

W wycieczce towarzyszyła nam babcia z ciocią, wujkiem i kuzynami. W związku z tym dzieciom szło się raźniej i weselej. Po drodze było mnóstwo śmiechu i zabawy.

Po 2 km marszu docieramy do celu. Polana jest urokliwa. Na miejscu jest kilka ław i tablice informacyjne dotyczące m.in. geologii, można odpocząć Nie ma schroniska. Jemy to, co przynieśliśmy na plecach. Spędzamy tu trochę czasu. Jest tak pięknie, że nie chce się wracać….

Po południu dzieci też miały atrakcje – plac zabaw przy pensjonacie z widokiem na Tatry!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *