Niemowlak jedzie w Tatry

Wędrowanie z niemowlakiem to sama przyjemność. Nie jest jeszcze za ciężki i wymagający. Tak było z moimi dziećmi. Można je było zabrać praktycznie wszędzie.

Dlaczego Tatry? A kto nie lubi? Chodziłam przed porodem i… a zresztą kto raz się zakochał ten wie:)

Tatry… to słowo większości Polakom kojarzy się z Giewontem, Morskim Okiem lub Kasprowym Wierchem. A przecież Tatry to szereg innych dolin, szczytów, które zachwycają. Gdzie podczas całodziennej wędrówki można być samemu. Właśnie, gdzie pójść, żeby cały czas czuć się bezpiecznie? Miło spędzić czas ze swoim dzieckiem. Zachwycić się tatrzańskim krajobrazem….

Wprawdzie Hala Gąsienicowa do odludnych nie należy, ale droga z Brzezin jest idealna dla dzieci, tych małych i dużych. Trasa przebiega czarnym szlakiem przez Psią Trawkę. Charakteryzuje się równomiernym nachyleniem i brakiem ekspozycji. My udaliśmy się dalej… nad Czarny Staw Gąsienicowy. Po drodze warto odpocząć i posilić się/malucha:) w schronisku PTTK Murowaniec.

 

Jednak kiedy chcemy mieć większy spokój albo całkowity:) – zdecydowanie polecam doliny tatrzańskie na Słowacji. Często tam wracamy bo to doskonałe miejsca na wędrówki z maluchem i nie tylko:). Doliny te są łatwo dostępne. Często długi odcinek pokonujemy asfaltową lub gruntową szeroką drogą, która w wyższych partiach przechodzi w wąski szlak. Na trasie co jakiś czas są ławki ze stołami, często pod wiatą. Planując wycieczkę warto mieć cały dzień. Z dziećmi mogą nam się zdarzyć niezaplanowane postoje;). Warto przekroczyć granicę w Jurgowie, szczególnie w sezonie unikniemy korków na Łysej Polanie.

Dolina Zadnich Koperszadów i Przełęcz Pod Kopą

Podjeżdżamy do Tatrzańskiej Jaworzyny i idziemy niebieskim szlakiem. Pierwszym charakterystycznym miejscem jest Polana pod Muraniem. Tu możemy odpocząć i podziwiać widoki). Dalej szlak wiedzie lasem. Następnie wędrujemy wąwozem, w którym jest zimno i chłodno, ale malowniczo. Kolejnym punktem naszej wycieczki jest polana z rzeźbami niedźwiedzi –  atrakcja nie tylko dla dzieci;). Trawersujemy zbocza zachodnich Tatr Bielskich i dochodzimy do Przełęczy pod Kopą. Tu siedząc na ławce możemy popodziwiać  Tatry Bielskie i  Tatry Wysokie – Kieżmarski, Łomnice i  Durny Szczyt. Trzeba pamiętać, że na trasie nie ma schroniska – warto wziąć ze sobą coś do jedzenia:)

Dolina Kieżmarska do Chaty nad Zielonym Stawem Kieżmarskim

Drogą Wolności dojeżdżamy do parkingu Biała Woda (pomiędzy Kieżmarskimi Żłobami i Matlarami). Żółty szlak, którym wędrujemy, jest poprowadzony wzdłuż potoku. Wychodząc z zalesionego odcinka szlaku ukazuje się nam północna ściana Kieżmarskiego Szczytu – jedna z największych ścian w Tatrach. Otoczenie schroniska ma charakter alpejski z wyróżniającą się Jastrzębią Turnią (słowacki mnich) i stawem o zielonej kolorystyce. Siedząc w schronisku  możemy podziwiać ogrom ściany Kieżmarskiego Szczytu.

 

Dolina Białej Wody do Polany pod Wysoką

Niektórzy uważają, że to jedna z najpiękniejszych dolin w Tatrach. Ja się z tym zgadzam! Również jedna z największych w Tatrach (ponad 10 km długości). Mimo to rzadko odwiedzana przez  turystów. W przeciwieństwie do drogi,która prowadzi po drugiej stronie potoku. To tłumy po polskiej stronie maszerują w kierunku Morskiego Oka. Może dlatego, że w Dolinie Białej Wody nie ma schroniska? Na szlak wchodzimy z Łysej Polany. Po drodze mijamy urokliwe rozlewiska potoku Biała Woda. Po 45 minutach marszu wita nas majestatyczny widok – królujący Gerlach i charakterystyczny dla tej doliny masyw Młynarza. Po odcinku leśnym dochodzimy na Polane pod  Żabiem, gdzie możemy odpocząć – jest wiata. Następnie przechodząc przez most mijamy po prawej stronie widok na Nawiesistą Turnię w masywie Młynarza.Po krótkim podejściu dochodzimy do miejsca, gdzie rozciąga się wspaniały widok na masyw Młynarza i ścianę Małego Młynarza. Dłuższy odcinek szlaku wiedzie tuż nad potokiem Biała Woda. Tak dochodzimy do Polany pod Wysoką. Po wejściu do lasu znajdziemy obozowisko taternickie z podestami na namioty.

Dolina Jaworowa pod Jaworowe Szczyty

Wychodzimy na  szlak z Tatrzańskiej Jaworzyny. Przez cały czas idziemy zielonym szlakiem. Wycieczka jak najbardziej na cały dzień. Tu też nie ma schroniska:). Najpierw ukazują się nam strome ściany Murania. W oddali widać Kołowy Szczyt. Mijamy odejście od szlaku na Przełęcz pod Kopą. Po przejściu zalesionego odcinka otwierają się nam widoki na najwyższe szczyty Tatr Bielskich – Hawrań i Płaczliwą Skałę, również na Lodowy Szczyt. Możemy odpocząć w wiacie turystycznej.  Po leśnym odcinku szlaku znajdujemy się na polanie skąd otwiera się widok w kierunku wschodnim – otoczenie doliny Czarnej Jaworowej. Dochodzimy do miejsca, gdzie ukazuje się nam potężny mur Jaworowych Szczytów.

 

 

Nadeszła jesień. To dobry czas, żeby wyruszyć w góry! Wprawdzie wieczory i ranki są zimne, ale w ciągu dnia panują idealne temperatury do wędrowania:)

Do zobaczenia na szlaku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *