Do Schroniska PTTK Strzecha Akademicka

Rano wyjeżdżamy z Krzeszowic na weekend do Strzechy Akademickiej. Pobyt wygraliśmy w ramach konkursu PTTK „Turystyczna Rodzinka 2017”. To już nasze drugie podejście odbycia wycieczki. Za pierwszym razem zapowiadali opad deszczu. Tym razem upałów też ma nie być, ale ma nie padać.

Dojeżdżamy do Karpacza i zostawiamy samochód na parkingu w pobliżu świątyni Wang. Jakimś cudem udaje nam się spakować naszą 5-osobową rodzinę w dwa 40 litrowe plecaki na trzy dni. Dzieci też mają swoje plecaczki, ale są w nich głównie ich skarby. Nie wiadomo co się przyda po drodze ;).

Na szlak wychodzimy popołudniu, wybraliśmy drogę transportową – najpopularniejszą i ciekawą widokowo. Z początku idziemy niebieskim szlakiem. Mijamy świątynie Wang – kościół przeniesiony w II połowie XIX wieku z Norwegii. Wchodzimy na teren Karkonoskiego Parku Narodowego. Na Polanie (1068 m n.p.m.) robimy przerwę. Siadamy na ławeczkach, dzieci są zachwycone, widać, że lubią chodzić po górach.

Na Kozim Mostku niebieski szlak skręca w stronę Samotni. My idziemy dalej bez szlaku.

Do Strzechy Akademickiej dochodzimy pod wieczór. Wita nas uśmiechnięta pani Zuzia, która opiekowała się nami przez cały pobyt. Po rozpakowaniu się jemy obiadokolację.

Kilka danych z naszej wycieczki:
Dystans – 5 km
Suma podejść – 648 m
Całość zajęła nam 3,5 h, idąc lekkim spacerkiem i robiąc kilka przystanków

Później Tata z Tymkiem i Julią idą jeszcze do Samotni – 0,6 km w jedną stronę. Mama z Ignasiem zostaje w schronisku. Z okna naszego schroniskowego pokoju rozpościera się widok na…nasze ukochane Rudawy Janowickie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *