Sposób na udaną wycieczkę rowerową

Zakupiłeś przyczepkę rowerową, a może po prostu zdecydowałeś się na fotelik rowerowy i… no właśnie. Wybrałeś się na rower z dziećmi i wycieczka skończyła się po paru metrach? Twoje dzieci na słowo rower zaczynają krzyczeć?;)

Co zrobić,  żeby zarazić dzieci naszą pasją? By same zaczęły się domagać wycieczek rowerowych?

Nasze dzieci do roku-półtora nie potrzebowały żadnej motywacji. Dużo spały w przyczepce lub zajmowały się swoją ulubioną zabawką. My natomiast mogliśmy spokojnie „robić kilometry”;). Schody zaczęły się później:).

Kto ma dzieci w wieku przedszkolnym ten wie, że potrzebują one dużo ruchu, nowych bodźców i atrakcji. Wypracowaliśmy więc pewien schemat naszych wycieczek, który się sprawdza (przynajmniej u nas;)).

No to zaczynamy!

1. Rozmowa

Powiedz swojemu maluchowi gdzie jedziecie, wyróżnij atrakcje przewidziane dla niego – to jest motywacja! Kiedy będziecie jeździć znaną już trasą – może dziecko zaproponuje jakiś przystanek. Włączmy go w planowanie.

2. Plan wycieczki

Dostosuj waszą trasę do swoich możliwości. Jazda z przyczepką lub fotelikiem (+dzieci i bagaż) to zupełnie inne obciążenie niż jazda samemu. Skorzystaj z mapy, przewodnika rowerowego po okolicy lub GPS. Polecamy przewodniki rowerowe wydawnictwa Compass. Każda trasa jest szczegółowo opisana z mapą, wykresem przewyższeń, czasem jazdy, opisem atrakcji i stopniem trudności. Podróż na pewno ułatwia GPS – śledzimy na bieżąco naszą trasę, widzimy ile przejechaliśmy i za ile kilometrów jest nasz przystanek.

3. Zabawki

dsc01457web
Grunt to brak nudy podczas jazdy

Weź dziecku zabawkę,  którą lubi się bawić. Przytulankę, z którą zasypia. Jeśli masz przyczepkę rowerową dziecko będzie się bawiło podczas jazdy. My często zabieramy książki, autka, naklejki…. tak tak nasza przyczepka rowerowa zamienia się czasami w plac zabaw;). Nie przesadzajmy tylko z ilością bo wszystko przecież ciągniemy ze sobą.

4. Przystanki

Zaplanuj postoje, w miejscach, w których Twoje dziecko będzie się dobrze bawić. Takim miejscem jest oczywiście plac zabaw:) – doskonałe miejsce na szaleństwo dzieci i posiłek. A co jeśli jedziemy trasą pierwszy raz? Bez obaw, często w mniejszych miejscowościach place zabaw usytuowane są przy głównej ulicy. Sami znaleźliśmy kilka, jadąc w nieznane. Teraz z chęcią do nich wracamy.

dsc01452-1web
Plac zabaw w Źródłach

My często zatrzymujemy się w lesie, gdzie jest wiata lub stół z ławkami. Las to skarbnica. Zbieramy grzyby, objadamy się malinami, jagodami lub ostrężynami. Dzieciom do dobrej zabawy wystarczy patyk, kamień i kałuża:)

Nie zawsze mamy ze sobą jedzenie na każdą okazję. Warto zatrzymać się na lodach (my lodożercy je uwielbiamy), ulubionej przekąsce dziecka lub obiedzie. Nawet jeśli planujemy wycieczkę przez pustkowia, znajdzie się jakiś sklepik.

5. Jedzenie

dsc01526web
Obiad w Puszczy Dulowskiej

Droga mija szybciej jak się je:). Dzieci na świeżym powietrzu mają duży apetyt. Warto mieć ze sobą coś do jedzenia i picia. My często podróżujemy z zupą w termosie. Ciepły posiłek to podstawa:). Żyjemy w czasach, gdzie nie trudno kupić jedzenie, ale czasami jest do niego za daleko;)

6. Atrakcje

Naszą wycieczkę rowerową możemy połączyć z wycieczką krajoznawczą: zwiedzanie zamku, skansenu itp.

 

Teraz tylko patrzeć jak nasze dzieci ” łapią bakcyla” i za chwilę same pedałują obok nas!

 

 

4 Comments

  1. Path

    Ja prawdziwą przyjemność z jazdy na rowerze przypomniałam sobie, jak wiosną 2016 moja córka Inga (wtedy miała 4 lata) nauczyła się jeździć na dwóch kółkach. Od tej pory zabieram ją ze sobą na przejażdżki krótkie i trochę dłuższe – dodatkowo z drugą córką Lilą (2 lata) w foteliku. Bardzo przyjemne uczucie jak Twoje – niedawno jeszcze małe dziecko – teraz pedałuje obok Ciebie:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *