Wokół Nielepic

Jest słonecznie, ale mroźnie. Postanawiamy, że przejdziemy się drugą pętlą wokół Nielepic – tą dłuższą. Podjeżdżamy na parking przy przystanku autobusowym i Parku im. Rotmistrza Witolda Pileckiego. Ignaś jest niesiony w nosidełku ergonomicznym.

Ruszamy zielonym szlakiem, początkowo idziemy przez wieś. Mijamy dzwon „Wawrzyniec”. Dzwon pochodzi z 1938 roku, nazwa od imienia Wawrzyńca Kuflika – najstarszego wówczas mieszkańca Nielepic. Dzwon służył do wydzwaniania czasu modlitwy Anioł Pański oraz podczas odprowadzania zmarłych na cmentarz. „W czasie II wojny światowej dzwonkiem dawano sygnał na zbiórkę mieszkańców wyznaczonych przez niemieckiego okupanta do wykonywania prac przymusowych.”

Po kilkunastu metrach wchodzimy w mały zagajnik, w którym znajduje się bunkier z czasów II wojny światowej. W latach 1944-1945 Niemcy pobudowali w Nielepicach i w okolicy kilka bunkrów w obliczu nadciągającej ofensywy sowieckiej. Bunkier znajduje się blisko drogi nr 79 (Krzeszowice-Kraków).

Dalej mijamy kapliczkę z 1883 roku, która stała w pobliżu cmentarza cholerycznego. Przecinamy drogę z Nielepic w kierunku Brzoskwini. Jeszcze chwilę wędrujmy w otoczeniu zabudowań, by następnie wejść w las. Idziemy w kierunku nieczynnego kamieniołomu „Młynka”. Schodzimy z zielonego szlaku, by móc popatrzeć na kamieniołom z góry.

Wędrujemy dalej zielonym szlakiem przez Bukową Górę (378 m). Na tym odcinku naszej wycieczki bardzo miło nam się maszeruje. Szlak prowadzi szeroką ścieżką, świeci słońce. Mijamy ambonę. W końcu dochodzimy do miejsca, w którym dołącza szlak niebieski i po 200 metrach siadamy w Wiosce dziecięce Skalny Raj (tak jak tydzień temu – wycieczka 12.11.). Odpoczywamy, jemy kanapki z kabanosem i pijemy ciepłą herbatę.

Niebieski szlak skręca w kierunku Dębowej Góry, a my dalej wędrujemy zielonym. Kilka metrów szlak prowadzi przez zarośniętą ścieżkę w gąszczu krzaków malin. Lasem schodzimy w dół, przy jaskini Pańskie Kąty. Starsze dzieci z Tatą podchodzą pod wejście do jaskini. Jaskinia jest niewielka ma 8-9 metrów, może kiedyś tu wrócimy by wejść do środka. Schodzimy dalej, wchodzimy w obszar zabudowany, do miejsca gdzie zaczyna się szlak niebieski. Stąd idziemy już tak samo jak tydzień temu (wycieczka z 12.11.). Zmęczeni, ale szczęśliwi dochodzimy do parkingu. Zostało nam jeszcze do pokonania 7 km do Krzeszowic, ale to już samochodem. 🙂

Ogólne informacje o trasie:

Dystans – 7,57 km

Suma podejść – 244 m

Całkowity czas – 3:10 h

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *