Wycieczka na Leskowiec

To był bardzo upalny dzień. Postanowiliśmy wybrać się na Leskowiec. Podjechaliśmy samochodem do Ponikwi. Rozpoczęliśmy wędrówkę, idąc niebieskim szlakiem. Z początku wszystkim dokuczał skwar, kiedy jednak weszliśmy w las zrobiło się chłodniej. Tata niósł Ignasia w nosidle turystycznym. Na Polanę Beskid tuż pod szczytem Gronia Jana Pawła II idziemy stromym podejściem. Pod sam koniec podejścia zauważyliśmy, że Ignaś zgubił jednego buta…. Tata musiał się wrócić w poszukiwaniu zguby, na szczęście but się odnalazł na początku stromego podejścia. Na Polanie Beskid objadaliśmy się jagodami.  Podeszliśmy na przełęcz Władysława Midowicza i czerwonym szlakiem weszliśmy na Laskowiec. Podziwialiśmy panoramę – na pierwszym planie m.in. wyróżniająca się Babia Góra, a w tle Tatry. Pod szczytem natrafiliśmy na morze jagód – oj ciężko było się oderwać… Do Schroniska PTTK Leskowiec doszliśmy czerwonym szlakiem. W schronisku odpoczęliśmy i zjedliśmy obiad. Dzieci wbiły pieczątki do swoich książeczki GOT PTTK. Podeszliśmy jeszcze do Kaplicy (Sanktuarium Górskie) – dar dla Jana Pawła II Wracaliśmy tą samą drogą, niebieskim szlakiem do Ponikwi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *