Wycieczka rowerowa do Bolęcina

Wycieczkę rozpoczęliśmy z uchwytem holowniczym trail angel (między rowerem Tymka a Taty). Tymek nie był jeszcze tak rozjeżdżony, żeby tyle kilometrów jechać samodzielnie. Niestety u nas uchwyt nie zdał egzaminu i musieliśmy się przeorganizować. Tymek w ostateczności jechał w przyczepce z Ignasiem. Przyczepkę ciągnęła Mama. Julia zaś jechała w foteliku rowerowym z Tatą.

Wyruszyliśmy z Krzeszowic do Woli Filipowskiej, by skręcić do Puszczy Dulowskiej. Z Puszczy wyjechaliśmy w Nieporazie i dalej prosto dojechaliśmy do Bolęcina. W Bolęcinie zatrzymaliśmy się przy zalewie Gliniak. To doskonałe miejsce na wypoczynek. Tu urządziliśmy piknik. Zjedliśmy naleśniki z dżemem, wcześniej usmażone przez Mamę.

Z powrotem wracaliśmy tą samą drogą.

Całkowity dystans (w oby dwie strony) – 19,61 km

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *