Zdobywamy Wołek (876 m n.p.m)

Kolejny słoneczny poranek. Po śniadaniu wychodzimy na szlak. Idziemy Żużlową Doliną wzdłuż Hutniczego Potoku. Ten odcinek naszej wycieczki charakteryzuje się ciszą, spokojem, bogactwem malin, jagód i jeżyn. Droga jest nieoznakowana. Dochodzimy do parkingu leśnego w Mniszkowie. Stąd podchodzimy pod Polanę Mniszkowską, przez którą przechodzi niebieski szlak.

Robimy postój na jedzenie i picie, i ruszamy niebieskim szlakiem na Wołek. Ten odcinek trasy pokrywa się z żółtym szlakiem. Pod szczytem znajdujemy kilka grzybów. Po mozolnym podejściu zdobywamy szczyt.

Na Wołku jest drewniany krzyż – votum wdzięczności Ojcowi Świętemu Janowi Pawłowi II od mieszkańców ziemi kamieniogórskiej. Tu odpoczywamy na ławce. Posilamy się, by ruszyć dalej.

Schodzimy z Wołka, po kilkunastu metrach żółty szlak skręca w stronę Wieściszowic. Dochodzimy do Grzbietowej Drogi. Niebieski szlak skręca  w lewo w stronę Skalnika, a my idziemy bez szlaku w stronę Świniej Góry, którą trawersujemy. Dochodzimy do niebieskiego szlaku (Szlak międzynarodowy E3).

Po drodze raczymy się malinami i jeżynami. Niebieskim szlakiem idziemy kilka minut, gdyż znaleźliśmy skrót do dolina Janówki. Wychodzimy przy skale Ścianki. Stąd idziemy już tak jak wczoraj – żółtym szlakiem, doliną Janówki do Janowic Wielkich. Przy leśnym parkingu skręcamy w nieoznakowaną drogę, którą dochodzimy do kwatery.

Szczegółowe dane wycieczki:

Dystans -14 km

Suma podejść – 506 m

Całkowity czas – 8 h

To co dobre szybko się kończy…Pakujemy się, by nazajutrz – 19.08. wrócić do Krzeszowic…. no cóż… na pewno tu wrócimy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *