Zdobywamy Żurawnicę – 04.08.2021

Wycieczka w Beskid Mały w Grupie Żurawnicy to dobry pomysł jeśli szukamy ciszy, spokoju, widoków i obcowania z przyrodą.
W Krzeszowie Górnym podjeżdżamy stromo pod górę szlakiem zielonym. W miejscu gdzie szlak skręca w prawo, pozostawiamy samochód na poboczu przy zabudowaniach. Jesteśmy już dość wysoko. i zaczynamy naszą wędrówkę zielonym szlakiem. Po drodze zbieramy grzyby, maliny, zaczynają dojrzewać jeżyny.
Tata po drodze z suchych patyków robi dzieciom kije do podpierania z wyrzeźbioną kulą na górze. Dochodzimy do rozległej polany z widokiem na Babią Górę. Zatrzymujemy się na picie i jedzenie. Mam upiekła czekoladowe muffinki – idealne w góry 🙂
Nasz dzielny 3-latek wędruje samodzielnie. Franek jest niesiony przez Tatę w nosidle turystycznym. Tata z Frankiem idę trochę z tyłu bo jak zwykle zbierają mnóstwo grzybów. Julia z Tymkiem mają małe plecaki. Zaczynamy mijać różne formy skalne, które tworzą mur wzdłuż szlaku. Osiągamy szczyt Żurawnicy (727 m n.p.m.). Na szczycie oczywiście pamiątkowe zdjęcie i chwila oddechu. Idziemy w stronę Kozich Skał. Po chwili dołącza czerwony szlak. Schodzimy stromo poniżej szlaku, by zobaczyć Skały z dołu. Teren jest trudny, ale udaje nam się obejść Kozie Skały wokół. Wracamy czerwonym szlakiem w kierunku Krzeszowa Górnego. Szlak stromo schodzi w dół. Zdecydowanie szlak zielony jest atrakcyjniejszy. Tu widoków nie ma, idziemy w cały czas w lesie. Dopiero przy pierwszych zabudowaniach otwiera się widok na boczny grzbiet odchodzący od Leskowca. Dochodzimy do wsi, czerwony szlak skręca w prawo. My natomiast skręcamy w lewo i już po chwili jesteśmy przy samochodzie. Dzięki temu zrobiliśmy pętle. Wszyscy zadowoleni wsiadamy do auta. W drodze powrotnej zatrzymujemy się na pizzę w Czartaku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.