W góry! Na Groń Jana Pawła II – 05.09.2021

Właściwie to nie ma roku, żebyśmy nie odwiedzili Leskowca czy Groń Jana Pawła II. Te góry oddzielone od siebie przełęczą Władysława Midowicza mają swój urok. Tu zawsze jest coś do odkrycia. Na te dwa sąsiadujące ze sobą szczyty można wejść z każdej strony świata. Niebieskim szlakiem z Tarnawy Górnej jeszcze nie szliśmy z dziećmi. Szlak jest krótki. Od parkingu do Schroniska PTTK Leskowiec pokonujemy 5 kilometrów. Dobra opcja, kiedy chcemy zdobyć szczyt a nie mamy całego dnia na wycieczkę. Zostawiamy samochód w Tarnawie Górnej i zaczynamy naszą wędrówkę. Szlak początkowo idzie przez wieś, by za chwilę skręcić na polanę i dalej w las. Po drodze mijamy mnóstwo krzaków jeżyny. Jeszcze trochę zostało do zjedzenia. Idziemy w stronę Makowskiej Góry. Po drodze zbieramy grzyby. Wprawdzie dzieci grzybów jeszcze nie jedzą to potrafią już je znaleźć. Szlak prowadzi równomiernie nachylonym terenem. Właściwie to jest tylko jedno strome, ale krótkie podejście na Cybik. Trasa nie jest wymagająca. Dobra również dla dzieci, które zaczynają wędrówkę po górach. Warto spróbować. Na Makowskiej Górze dołącza szlak zielony i żółty. Stąd już tylko 15 minut na Groń Jana Pawła II. Dojście do schroniska zajmuje nam 2 godziny od samochodu. Do dobry czas, zwłaszcza że po drodze zbieraliśmy jeszcze grzyby.
Przed schroniskiem jest sporo ławek, przy których można usiąść i podziwiać Babią Górę. Dzieci biegną z Tatą do schroniska kupić coś do zjedzenia. W schronisko można płacić tylko gotówką. Warto przed wyjazdem sprawdzić czy mamy coś w portfelu. ;). W dobie płacenia wszędzie kartą, nie zawsze ma się pieniądze przy sobie.
Jemy w miarę sprawnie i ruszamy w drogę powrotną. Zejście zajmuje nam nie całą godzinę. W drodze powrotnej wstępujemy jeszcze do Czartaka na pizzę. To był udany dzień.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.