Wycieczka do Mirowa połączona ze wspinaniem

Jak na początek wiosny to był dość ciepły dzień. Postanowiliśmy pospacerować i powspinać się na Jurze Północnej. Pojechaliśmy do Mirowa, gdzie na parkingu zostawiliśmy samochód. Teraz trzeba dokonać opłaty wchodząc na teren Mirowskich Skał (w marcu jeszcze nie). Idziemy czerwonym szlakiem. Po naszej lewej stronie mijamy ruiny zamku w Mirowie z XIV wieku. Obecnie ruiny nie są udostępnione do zwiedzania. Mijamy skałki, na których już o tej porze roku wspina się sporo ludzi. Słońce skusiło wielu zwolenników tego sportu. Szukając wolnego miejsca do wyciągnięcia liny, widzimy zamek w Bobolicach. Zamek został odbudowany w 2011 roku. Obecnie pełni funkcję hotelu.

Znajdujemy wolne miejsce. Zaczynamy się wspinać. Przez cały czas jesteśmy sami. W przerwie we wspinaniu jemy zupę ugotowaną przez mamę. Dzieci dobrze się bawią. Po wspinaczce wracamy tą samą drogą na parking. Jedziemy jeszcze do Rzędkowic, gdzie spacerujemy wśród Rzędkowickich Skał. Ludzi jest tu więcej niż w Mirowie.

Wieczorem wracamy do Krzeszowic.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *