Wycieczka na Luboń Wielki

Lubicie wycieczki w Beskidy? Szukacie ciekawego szlaku, który dostarczy Wam wielu wrażeń? Jednym z najbardziej interesujących beskidzkich szlaków jest tzw. Perć Borkowskiego prowadząca na Luboń Wielki (1022m n.p.m.) leżący w Beskidzie Wyspowym.

Na ten szczyt prowadzi kilka szlaków turystycznych m.in. stroma, ale krótka trasa oznaczona kolorem czerwonym wiodąca z Przełęczy Glisne, długi grzbietowy szlak niebieski z Naprawy i trasy oznaczone kolorami zielonym, niebieskim i żółtym wiodące na Luboń z Rabki Zaryte.

Spośród szlaków wyprowadzających na Luboń od północy najdłuższym i jednocześnie najłagodniej poprowadzonym jest szlak zielony, nieco stromszy jest szlak niebieski, natomiast żółty jest najstromszy i jest to właśnie droga inaczej zwana Percią Borkowskiego. Nazwę szlaku nadano na część Stanisława Dunin-Borkowskiego – budowniczego i wieloletniego gospodarza schroniska PTTK na Luboniu Wielkim i zasłużonego działacza turystycznego. Szlak ten posiada inny niż pozostałe wiodące na ten szczyt charakter.

Prowadzi on częściowo poprzez rozległe skalne gołoborze leżące na terenie rezerwatu przyrody. Powyżej gołoborza mamy możliwość zakosztowania krótkiego odcinka wspinaczkowego czyli zejścia odstrzelonymi płytami na dno wąwozu o stromych ścianach. Do przejścia mamy dystans około 4,5km oraz ponad 500m różnicy wzniesień. Przewodnikowy czas przejścia to około 2h. Przy samej głównej drodze w Rabce Zarytem nie ma dogodnych miejsc parkingowych przy wejściu na szlak. Dobrze jest zjechać w boczną drogę do kościoła i w pobliżu cmentarza zostawić samochód. Podchodzimy asfaltową drogą do wejścia na szlak i pomiędzy domami wychodzimy na pierwsze polany. Początkowo rozległymi łąkami, a następnie skrajem lasu (wspaniałe widoki w kierunku południowym) kierujemy się za znakami żółtymi coraz stromszą ścieżką do granicy lasu.

Dalsza wędrówka prowadzić już będzie lasem aż dotrzemy do wymienionych wcześniej gołoborzy. Podchodząc stromym lasem warto zwrócić uwagę na bogatą roślinność łąk śródleśnych. Na kwiatach możemy dostrzec wiele gatunków motyli i innych owadów. W pewnym momencie szlak odbija w kierunku wschodnim i staje się mniej stromy (rozpoczynamy trawers zboczy). Tutaj też (dogodne miejsce na odpoczynek) wkraczamy do rezerwatu przyrody nieożywionej „Luboń Wielki”. Celem ochrony rezerwatu jest zachowanie ze względów przyrodniczych, krajobrazowych i naukowych całości osuwiska fliszowego z bogactwem form geologicznych oraz naturalnych drzewostanów bukowych i bukowo-jodłowych. Podchodzimy pod pierwszym osuwiskiem skalnym, by po 5 minutach dalszego trawersu wejść w kolejne. Szlak jest ciekawie poprowadzony. Wiedzie środkiem gołoborza. Stąd też zaczynają się otwierać widoki na południe. Po skośnym trawersie przez osuwisko stromymi zakosami pomiędzy nastermanymi głazami wychodzimy na grzbiet nad ciekawym jarem o bardzo stromych ścianach. W pobliżu znajdują się groty skalne.

Znaki prowadzą nas nieoczekiwanie nad bardzo urwiste miejsce. W sporej ekspozycji trzymając się odstrzelonych płyt skalnych musimy się zewspinać w dół na dno wąwozu. Przed nami bardzo strome i kruche zbocza od północnej strony jaru. Musimy obejść je długim trawersem na wschód, a następnie bardzo stromym odcinkiem szlaku w bukowym lesie docieramy na wypłaszczenie terenu pod szczytem Lubonia (1022m n.p.m.). Dołączamy do szlaku czerwonego z Przełęczy Glisne i po krótkim podejściu docieramy na szczyt, z którego rozciągają się wspaniałe widoki  na okoliczne wybitne jak sam Luboń Wielki szczyty: Zembalową, Szczebel, Lubogoszcz, Śnieżnicę, Ćwilin i Mogielicę co jest zresztą cechą charakterystyczną Beskidu Wyspowego, że poszczególne szczyty mają taki właśnie charakter i nie są połączone grzbietem.

Warto przyjrzeć się również ciekawemu schronisku z 1931r., który przetrwał wojenne zawieruchy i pozostać w niezmienionym kształcie. Schronisko ma bardzo oryginalny wygląd, przypomina nieco bajkową chatkę na kurzej stopce. Jako jedyne wśród schronisk posiada duży 9-osobowy pokój z oknami na cztery strony świata, z których rozpościera się rozległa panorama. Tuż obok schroniska znajduje się radio-telewizyjna stacja nadawcza (także stacja telefonii komórkowej).  Schodzimy szlakiem niebieskim, który prowadzi nas wprost na parking. [artykuł ukazał się na Portalu Górskim]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *